Historia rzeszowskiego zamku

Fragment Planu Wiedemanna z 1762 roku przedstawiający rzeszowski zamek

Okoliczności w jakich powstał w Rzeszowie zamek nie są dziś do końca znane. Niestety nie zachował się ani jeden dokument z tamtego okresu. Można jednak z całą pewnością stwierdzić, że wznoszenie zamku rozpoczął pod koniec XVI wieku Mikołaj Spytek Ligęza - drugi po Janie Pakosławicu znaczący właściciel Rzeszowa. Intencją budowy była prawdopodobnie chęć podkreślenia swojej zamożności i pozycji, oraz zyskanie uznania u sąsiadów i poddanej ludności. Lokalizacja zamku również nie była przypadkowa, ponieważ powstał on na południowym cyplu lessowego wzgórza, otoczonego rozlewiskami Wisłoka.

Nie jest wykluczone, że w tym samym miejscu już wcześniej istniał jakiś dwór obronny lub warownia, której Ligęza stał się właścicielem w bliżej nie znanych okolicznościach. Jak sugerują historycy, w momencie rozpoczęcia budowy fortecy, istniały tam już proste ziemno-drewniane umocnienia z drewnianymi basztami na narożnikach, a wewnątrz obszernego dziedzińca po stronie północnej, mógł znajdować się murowany budynek mieszkalny oraz drewniane budynki gospodarcze.

Zamek za czasów Mikołaja Spytka Ligęzy
Nowa rezydencja Mikołaja Spytka Ligęzy zbudowana została na czworokątnym rzucie zbliżonym do prostokąta. W jej obręb włączono przynajmniej część istniejącej w tamtym miejscu zabudowy. Pierwotny obiekt znajdował się w północnej części i był on murowany, piętrowy, dwutraktowy z sienią przelotową na osi. Całość otoczono murem kurtynowym z kamienia o grubości ponad 1,5 metra, w którym umieszczono szczelinowe strzelnice. Możliwości obronne zamku poprawiły dwie baszty o kwadratowym fundamencie w narożniku południowo-wschodnim i południowo zachodnim. W części północnej zamku baszty w czasach Ligęzy prawdopodobnie nie istniały, ale na pewno były tam planowane.

Kolejna rozbudowa miała miejsce około roku 1620, kiedy to usypano wały i bastiony w typie nowowłoskim, nawiązujące we fragmentach do fortyfikacji w typie staroholenderskim. Częściowo obmurowane były kamienno-ceglanym płaszczem, a częściowo również odziane blokami z surowej gliny. Do budowy nowego zamku wykorzystano mury kurtynowe z poprzedniej fortecy, które posłużyły za ściany zewnętrzne trzech skrzydeł nowej. Natomiast czwarte skrzydło mógł stanowić przedłużony budynek dworu obronnego. Dzięki przebudowie powstał nowoczesny jak na owe czasy zamek typu palazzo in fortezza.

W 1637 roku życie Mikołaja Spytka Ligęzy dobiegało końca, dlatego też polecił swojej żonie w testamencie, aby: „zamku domurowała i po wieczne czasy Ligęzowem nazwała i obwałować kazała". Cała i olbrzymia jak na owe czasy fortuna została przypisana dwóm córkom - Pudencjanie i Konstancji. To właśnie ta pierwsza otrzymała m.in. miasto Rzeszów wraz z zamkiem i 39 wsi. Konstancji Lubomirskiej zgodnie z wolą zmarłego przypadło natomiast 25 wsi w województwie krakowskim i sandomierskim.

Zamek za czasów Lubomirskich

W 1638 roku, czyli rok po śmierci M.S. Ligęzy właścicielami całej fortuny wraz z zamkiem w Rzeszowie została młodsza córka Konstancja i jej mąż Jerzy Sebastian Lubormiski. Taki rozwój wydarzeń miał miejsce w wyniku decyzji komisji powołanej dekretem trybunalskim. Nowy właściciel Rzeszowa był mocno zaangażowany w działalność polityczną, a także posiadał szczególne zdolności dowódcze w dziedzinie wojskowości, które wykorzystywał podczas prowadzenia wojen. Dlatego też nie miał w zasadzie czasu zajmować się rzeszowskim zamkiem.

W 1667 roku właścicielem zamku został syn J.S. Lubomirskiego, Hieronim Augustyn Lubomirski, który uznał równocześnie Rzeszów za swoją główną siedzibę. Na jego rozbudowę lub renowację, trzeba było jednak jeszcze poczekać. W 1671 roku przez Rzeszów przejeżdżał Ulryk von Verdum, współuczestnik po I Rzeczypospolitej francuskiego szpiega, księdza Jeana de Courthonne. W swoim diariuszu opisał miasto i zamek następująco:

(...) wał z ziemi z drewnianą balustradą je otacza. Na przedmieściu stoi śliczny kościół, a jeszcze lepszy w mieście, obydwa z kamienia (...). Ciężko zbudowany (murowany) zamek wznosi się na południe od miasta nad jeziorem. Wszystko to znajdowało się w bardzo dobrym stanie przed wojną kozacką, teraz zaś po niej wszystko jest opuszczone (...).

Dopiero od 1682 roku trwała prowadzona przez Tylmana z Gameren przebudowa i rozbudowa rzeszowskiej rezydencji Lubomirskich. W związku z jej strategicznym znaczeniem sejmik w Sądowej Wiszni uchwalił, że czopowe z Rzeszowa przez 3 lata ma być przeznaczone na umocnienia rzeszowskiego zamku. Tylman do maksimum wykorzystał warunki obronne okolicy, w tym przeszkody wodne powstałe jeszcze za M.S. Ligęzy. Roboty budowlane prowadził architekt Piotr Bellotti, a od 1687 roku jego syn Jan Chrzciciel Belotti. Trwały one do 1692 roku, dzięki czemu w ich wyniku zamek otrzymał formę budowli zamkniętej w czworobok z dziedzińcem pośrodku i wieżą bramną od zachodu, a także otoczonej kamiennymi fortyfikacjami typu bastionowego. Do narożników bastionów dodano również drewniane kawaliery. Po wschodniej stronie zamku powstały piękne ogrody z kwaterami wodnymi i kwiatowymi, a w ich obrębie Letni Pałacyk Lubomirskich.

Niestety na skutek pożaru jaki wybuchł pod koniec XVII wieku w Rzeszowie, uszkodzeniu uległa także sama bryła zamku. Na stan rzeszowskiej twierdzy miały też wpływ działania wojenne prowadzone w latach 1702-1709, przez co zamek jak i miasto były często zajmowane na przemian przez wojska szwedzkie, polskie, saskie i rosyjskie. Po śmierci Hieronima Augusta Lubomirskiego w 1706 roku zamek wraz z całym majątkiem, był zarządzany wspólnie przez jego trzech synów. Dopiero w roku 1722 dokonano oficjalnego podziału tych dóbr, dzięki czemu zamek wraz z miastem stał się własnością Jerzego Ignacego Lubomirskiego. Z zachowanych dokumentów archiwalnych wynika, że w latach 1724-1729 wykonywane na zamku były prace przy fortyfikacjach, a w 1730 roku prace renowacyjne w samym budynku wraz z poprawieniem pokrycia dachu. Postawiono palisady, raweliny, nowe wały i zwody. Podwyższono wieżę bramną, a na murze po obu jej stronach postawiono działa. Równocześnie rozbudowano Pałac Letni wraz całym ogrodem. Utworzono duży staw z wyspą na której znajdował się zwierzyniec z jedną z pierwszych w Europie altan w stylu chińskim. Za wszystkie te elementy odpowiadał Karol Henryk Wiedemann, który po J. C. Belottim stał się nadwornym architektem i inżynierem.

Około 1733 roku zamku broniło 60 armat, ale nie przeszkodziło to 10 stycznia 1735 roku na zdobycie go przez konfederatów dzikowskich, a następnie wojska wierne Sasom. Niedługo później 25 stycznia 1735r. rzeszowski zamek spłonął, a przyczyną pożaru była prawdopodobnie wina załogi. Po zaprzestaniu walk Lubomirscy podjęli odbudowę i kolejną przebudowę zamku. W 1737 roku z powodu dużych uszkodzeń rozebrano bastion II św. Antoniego i wybudowano go od nowa na ruszcie z dębowych pali wbitych w bagno.

Prace przy odbudowie realizowano z przerwami w latach 1735-1762 pod kierunkiem nadwornego architekta Karola Henryka Wiedemanna. W 1746r. wydatnie wzmocniono fortyfikacje, modernizując je według systemu Vaubanowskiego, nadbudowano kurtyny, a dostęp do bramy wzmocniono rawelinem. Dwa lata później ukończono budowę wielkiego mostu przed zamkiem, który również został zaprojektowany przez Wiedemanna. Przeprawa składała się z trzech zwodzonych pomostów - bocznych dla pieszych i środkowego dla pojazdów. Prawdopodobnie w tym okresie powstała także kordegarda, czyli obiekt pełniący funkcję wartowni dla wszelkiego rodzaju straży wojskowych. Budynek powstał prawdopodobnie na bazie przebudowanej stajni, a jego pozostałości możemy zobaczyć przy dzisiejszej aleji Pod Kasztanami.

Wielu z nas zadaje sobie na pewno pytanie, czy w fosie rzeszowskiego zamku kiedykolwiek znajdowała się woda. Mimo bliskości rzeki, która w swojej historii płynęła też blisko zamku (dawne koryto Wisłoka możemy zobaczyć między innymi na tyłach hali Podpromie i na terenie starego cmentarza) fosa była raczej sucha. Nie mniej jednak zamek oprócz murów obronnych miał też do swojej dyspozycji pale przeciwszturmowe, czostki i kobylice - czyli przeszkody wykonane z poziomo ułożonych pni z krótko przyciętymi i zaostrzonymi konarami.

Wieloletnie prace przy zamku wymagały olbrzymich sił i środków. W odbudowę siedziby Lubomirskich zaangażowani byli pańszczyźniani chłopi, mieszczanie i skazańcy. Potwierdzenie tych słów znajdziemy w książce Jana Malczewskiego.

(...) w 1741 roku skazany został przez sąd zamkowy na pracę w kajdanach z taczkami przez dwanaście niedziel przy budowie zamkowych fortyfikacji kupiec Majer Doktorowicz za unikanie zapłaty za wwóz towarów do miasta. Ukrył on towar pod miastem i cichcem przenosił go na targ.

Po śmierci Jerzego Ignacego Lubomirskiego majątek odziedziczył jego syn z pierwszego małżeństwa - Teodor Hieronim Lubomirski. Kontynuował on prace remontowe zamku zapoczątkowane przez jego ojca, które nadal odbywały się pod kierownictwem K.H. Wiedemanna. Po bezpotomnej śmierci Teodora, rzeszowski majątek przeszedł w ręce najstarszemu synowi J.I. Lubomirskiego i Joanny - Franciszkowi Lubomirskiemu.

Jak wyglądało wnętrze ówczesnego zamku w Rzeszowie? Odpowiedź na to pytanie przynosi inwentarz ruchomości, który został sporządzony po śmierci J.I. Lubomirskiego dla celów spadkowych. Na pomieszczenia zamku składały się:

1. garderoba, 2. skarbiec, 3. kredens, 4. kandyteria (cukiernia), 5. biblioteka, 6. kuchnia, 7. kamera mundurowa dla załogi wojskowej, 8. pokój przed biblioteką, 9. kamera Ignacego Jerzego Lubomirskiego, 10. gabinet Jerzego Lubomirskiego, 11. pokój aksamitny, 12. pokój czerwony, 13. jadalnia,14. pokój paradny, 15. gabinet Joanny Lubomirskiej, 16. sypialnia Joanny Lubomirskiej, 17. bilard pod wieżą, 18. pokój I obok bilardu, 19. pokój II obok bilardu, 20. pokój narożny (ze ścianami obitymi z turecka), 21. sala, 22. piwnica pod stancją gubernatorską, 23. piwnica pod pokojami Lubomirskich

Również wyposażenie rzeszowskiego zamku było bardzo bogate, a składało się na nie m.in.: meble, zegary (w większości angielskie i francuskie), obrazy, lustra, bibeloty, ściany obite były "turecką materią". Nie brakowało również sztuki chińskiej, na którą składała się przede wszystkim porcelana i bogato zdobione przedmioty. Właściciele rezydencji lubili także kolekcjonować broń, która pochodziła ze zdobyczy wojennych. Podkreśleniem wysokiej rangi właścicieli była kapela dworska, oddziały dragonów stacjonujące na zamku i w jego okolicy, oraz służba zamkowa. Koniec XVII wieku aż do połowy następnego, to jeden z najlepszych okresów w dziejach rzeszowskiego zamku, kiedy to był znaczącym ośrodkiem życia towarzyskiego, kulturalnego i politycznego magnaterii i szlachty z tej części Polski. Dopiero w II połowie XVIII wieku zamek w Łańcucie należący do marszałkowej Izabeli z Czartoryskich Lubomirskiej zdystansował w tej kwestii rzeszowską rezydencję.

Rok 1769 roku to początek końca świetności rzeszowskiej rezydencji Lubomirskich. Wtedy to doszło do walk pomiędzy konfederatami barskimi a wojskami rosyjskimi. W dniach 11-12 sierpnia 1769r. zamek oblegali Rosjanie w liczbie 3 tys. piechoty, 3 sotni Kozaków i kilku armat. Z odsieczą broniącym zamku przybyli konfederaci pod dowództwem m.in. księcia Marcina Lubomirskiego z Kolbuszowej. Ostatecznie Rosjanie dopięli swego i zajęli rzeszowską twierdzę. W walce zginęło 42 konfederatów i chłop ze Słociny o nazwisku Kruczek. Poległych Polaków pochowano na nieistniejącym już cmentarzu przy dzisiejszym kościele farnym, Rosjan natomiast zakopano nad Wisłokiem.

Trzy lata później w 1772 roku podczas I rozbioru Polski, Rzeszów zajęli Austriacy. Na zamku dowódcę wojsk austriackich przyjmowała gościnnie ks. Joanna von Stein wraz z całym dworem. Okazała rzeszowska posiadłość zaczęła coraz bardziej podupadać. Po śmierci Joanny przez zadłużenie zamek i jego otoczenie zaczęto zaniedbywać. Po śmierci jej syna - Franciszka Lubomirskiego - w 1812 roku utworzono na zamku sąd cyrkularny i więzienie. W 1820 roku zlikwidowano wspaniałe ogrody i dokonano parcelacji terenów, a sam gmach zamku został oficjalnie wykupiony przez Austriaków od Jerzego Romana Lubomirskiego. W drugiej połowie XIXw. dobudowano od zewnętrznej strony zamku do wschodniej kurtyny trzykondygnacyjny budynek więzienia. W miejscu głównej bramy zniwelowano rawelin, usypano groblę do bramy wjazdowej i nasadzono zieleń. Na rozparcelowanych terenach ogrodów powstały cegielnie, małe obiekty rzemieślnicze i przemysłowe itp. Dawne stawy zostały zlikwidowane poprzez zerwanie grobli i zasypanie gruzem, tak że po jeziorze zamkowym z wyspą pozostały tylko wspomnienia.

W 1842 doszło w Rzeszowie do wielkiego pożaru, w którym prawdopodobnie spłonęła też część zamku. Po tym wydarzeniu postanowiono obniżyć wieżę bramną, której pokrycie było zbliżone do obecnego dachu dzwonnicy kościoła farnego. Prawdopodobnie dokonano też nadbudowy zamku przy okazji zmiany dachu. Znany jest także układ pomieszczeń zamkowych z tamtego okresu. Piętro zajmował w całości sąd obwodowy, a parter został zaadaptowany na zaplecze więzienia. Znajdowała się tam administracja więzienna, mieszkanie inspektora więzienia, część gospodarcza oraz szpital i szkoła więzienna.

Do 1890 roku stan rzeszowskiego zamku uległ znacznemu pogorszeniu. Fortyfikacje domagały się natychmiastowej renowacji, a sam budynek również domagał się prac remontowych. W związku z tym w latach 1895-1897 arch. Zygmunt Hendel wykonał inwentaryzację obiektu, badania historyczno-architektoniczne i wstępne koncepcje projektowe adaptacji zamku, przewidujące także jego nadbudowę. Remont zamku rozpoczął się 1 maja 1902 roku według projektu Franciszka Skowrona, pod nadzorem Z. Hendla, który pełnił wówczas funkcję konserwatora zabytków. Już podczas pierwszych prac budowlanych okazało się, że stan techniczny zamku - murów jak i fundamentów - jest tak zły, że nie ma możliwości ich zachowania. Dlatego też zdecydowano się na zburzenie historycznej budowli i budowę od podstaw nowego gmachu.

Źródło:
Portal historyczno-krajoznawczy "Zamki Polskie" http://zamki.res.pl/rzeszow.htm
- "Zamek w Rzeszowie, Jego Otoczenie i Właściciele" - J. Malczewski, Libri Ressovienses, Rzeszów 1995

> Zamek Lubomirskich w Rzeszowie
Zamek w Rzeszowie
Historia rzeszowskiego zamku
Odbudowa zamku
Zamek w latach okupacji i PRL
Najnowsze odkrycia
Ciekawostki i legendy
Warto odwiedzić:
erzeszow
logo-ipn
galeria
nac
archpanstwowe
pbc
muzeum dobranocek
muzeum okregowe
COPYRIGHT 2013 - 2018
WczorajiDzis.Rzeszow.PL | ALL RIGHTS RESERVED